Ładowanie smartfona w kilka minut? Tak, to będzie możliwe!

Posted on 29 sierpnia, 2015  in Artykuły, Elektronika

ładowanie smartfonaDla wszystkich tych, którzy nie lubią zbyt długo czekać aż telefon się naładuje, mamy dobrą wiadomość. Naukowcy z Nanyang Technological University w Singapurze opracowali technologię, dzięki której czas ładowania akumulatora drastycznie się skróci, a żywotność baterii sięgać będzie 20 lat. Oznacza to, że przy wieloletnim korzystaniu z tego samego aparatu telefonicznego nie będzie konieczności wymiany baterii, która obecnie po dłuższym czasie użytkowania rozładowuje się coraz szybciej. To z pewnością znakomita informacja dla wszystkich osób żyjących w biegu, zapominających o regularnym ładowaniu telefonu czy też po prostu bardzo niecierpliwych.

Jak to działa?

Ta przełomowa technologia powstała dzięki zastąpieniu tradycyjnego grafitu, który wykorzystywany jest jako anody, żelowymi nanorurkami dwutlenku tytanu, opracowanego przez wyżej wspomnianych singapurskich naukowców. Tworzywo to jest tysiąc razy cieńsze od ludzkiego włosa i w gwałtowny sposób przyspiesza tempo przenoszenia elektronów, dzięki czemu możliwe staje się błyskawiczne ładowanie. Nawet 70% w 2 minuty! Zwiększeniu ulega także jego trwałość – zamiast standardowych 500 cykli akumulatory bez problemu dadzą sobie radę z 10000 cykli ładowania. Jest to właśnie wspomniana wcześniej żywotność baterii.

Inne zalety

Kolejną z zalet nowych ogniw jest to, że wydają się być stosunkowo tanie w produkcji, dzięki ogólnej dostępności dwutlenku tytanu w glebie. Oczywiście, wynalazek ten będzie mógł być wykorzystany nie tylko w telefonach komórkowych, ale także w samochodach elektrycznych itp. Mówi się, że ładowanie akumulatora w takim samochodzie, poprzez zastosowanie w nim tej przełomowej technologii, będzie trwało tyle co tankowanie benzyny! Aktualnie wydaje się to kompletnie niemożliwe, prawda?

Czy istnieje jakieś „ale”?

Owszem, istnieje. Jedną z głównych wątpliwości jest to, jak sprawdzi się ów wynalazek w dużej skali. Należy zwrócić uwagę, że instalacje tworzone przez zespół, którym kieruje Chen Xiaodong, powstawały w skali mikro. Do zbudowania dużej baterii niezbędny jest grant, o który zespół dopiero będzie się ubiegał. Kolejny znak zapytania dotyczy kwestii prądu. Standardowa ładowarka nie daje natężenia większego niż 5 amperów. By zgodnie z obietnicą naładować taki akumulator w 2 minuty potrzeba ok. 40 – 50 amperów, a to już spore obciążenie. Specjaliści z firmy LG Chem, będącej jednym z największych światowych producentów akumulatorów, zgodnie przyznają, że uzyskanie szybkiego ładowania i dużej pojemności w laboratorium nie jest problemem. Problemem jest przeniesienie tych właściwości do sprzętu użytkowego, ponieważ takie połączenie cech powoduje niestabilność ogniwa. Tym samym łatwo może skończyć się pożarem lub nawet wybuchem. Zgodnie z obietnicami odkrywców, wprowadzenie tej przełomowej technologii do produkcji powinno potrwać ok. 2 lat. Zatem nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć im powodzenia i czekać, aż nasz elektroniczny żywot stanie się nieco przyjemniejszy.

, ,