Ulice z paneli słonecznych – czy to możliwe?

Posted on 8 kwietnia, 2016  in Artykuły

ulice z paneli słonecznychPanele słoneczne nie są dziś już niczym nadzwyczajnym. Przez kilka ostatnich lat, w których stały się bardzo popularne, odnawialne źródła energii faktycznie okazały się być czymś bardzo opłacalnym, nie tylko dla środowiska, ale przede wszystkim dla naszych portfeli. Pojawił się więc pomysł, aby również drogi i ulice budowane były z trwałych paneli słonecznych, zamiast, jak dotąd, z asfaltu. Dzięki temu, jezdnie przekształciłyby się w małe elektrownie, które mogłyby zaopatrywać w prąd okoliczne budynki. Prace nad takim projektem trwają już od kilku lat, w niektórych miastach jego części zaczęto nawet wprowadzać w życie. Zastanówmy się więc, czy to rozwiązanie ma rację bytu – przede wszystkim, czy będzie nie tylko opłacalne, ale również bezpieczne dla kierowców.

Amerykański pomysł, holenderskie wykonanie

Drogi z paneli słonecznych to pomysł pary z Idaho w Stanach Zjednoczonych – Julie i Scotta Brusaw, którzy pracują nad swoim projektem już od 10 lat. Po dekadzie pracy wreszcie udało im się stworzyć szklane panele słoneczne, które po pierwsze będą odpowiednio wytrzymałe, a po drugie, zapewnią dobrą przyczepność dla opon samochodów. Skąd jednak wziął się ten pomysł? W USA łączna długość autostrad wynosi 77 tysięcy kilometrów, zaś po zsumowaniu wszystkich dróg, parkingów, chodników i ścieżek rowerowych, można by otrzymać powierzchnię równą ponad 12 milionom boisk piłkarskich. Gdyby więc tak ogromną przestrzeń pokryto panelami słonecznymi, potrafiłyby one wytworzyć trzy razy więcej energii, niż wynosi obecne zapotrzebowanie całych Stanów Zjednoczonych. Pomysł opiera się na heksagonalnych sześciokątnych panelach słonecznych, które połączone razem, tworzą ciągłą powierzchnię jezdni o strukturze plastra miodu. Panele to ogniwa fotowoltaiczne, czyli takie, które energię promieniowania słonecznego zamieniają bezpośrednio w prąd elektryczny. Dzięki temu możliwe byłoby zasilanie elektrycznych aut bezpośrednio z ulicy, a także umieszczenie w nawierzchniach dróg lampek LED, które wyświetlałyby wymagane oznaczenia na jezdni od spodu. Wątpliwości może budzić wytrzymałość takiej drogi, jednak wg. twórców panele mogą wytrzymać obciążenie ok. 125 t. Ponadto, dzięki zintegrowanemu systemowi ogrzewania, śnieg czy lód nie utrzymywałby się na powierzchni drogi. Podczas gdy amerykański pomysł wciąż czeka na realizację, do pracy zabrali się Holendrzy. Kilka miesięcy temu stworzyli oni 70-metrową solarną ścieżkę rowerową, SolaRoad, łączącą przedmieścia Amsterdamu, Krommenie i Wormerveer. Zbudowana jest z rzędu ogniw słonecznych z krystalicznego krzemu, które zostały osadzone w betonie i pokryte warstwą hartowanego szkła. Płyty zamontowane są pod niewielkim kątem, by umożliwić pobieranie jak największej liczby promieni słonecznych oraz odpływ wody. SolarRoad jest wytrzymała, odporna na zniszczenia, bezpieczna, ekologiczna, a ponadto wyposażona w technologię, dzięki której antypoślizgowe szkło na ścieżce jest odporne na zmienne warunki atmosferyczne. Pozwala również zaoszczędzić znaczną ilość pieniędzy – mimo, iż panele generują ok. 30% mniej energii niż te, które umieszczane są na dachach (ze względu na brak możliwości dostosowania ich powierzchni do położenia słońca), SolarRoad po wydłużeniu do 100m dostarcza prąd do trzech gospodarstw domowych.

Są jednak przeszkody…

Pomysł zamiany asfaltu na jezdni panele słoneczne, jak każde nowatorskie rozwiązanie, ma jednak swoich przeciwników. Największym problemem twórców są pieniądze. Co prawda, ze względu na jej niewielkie rozmiary, udało się sfinansować holenderską SolarRoad, jednak Amerykanie na realizację swojego projektu mają już znacznie większe potrzeby. Szacuje się bowiem, że koszt zainstalowania paneli słonecznych na terenie całego kraju to ok. 56 trylionów dolarów, co przekracza dwudziestokrotnie roczny budżet przeznaczony na inwestycje drogowe. Autorzy projektu otrzymali już co prawda dofinansowanie od Amerykańskiego Departamentu Transportu, jednak wciąż brakuje im ogromnej sumy, którą próbują zebrać poprzez crowfunding. Ponadto, wątpliwości może budzić kwestia bezpieczeństwa takiej jezdni. Szklane płyty, mimo iż testowane przez producentów, w praktyce mogą nie wytrzymać skrajnych warunków pracy – wielkich obciążeń, ścieralności i odporności na duże wahania temperatur.

,